środa, 3 grudnia 2014

Świąteczny stół...

Witajcie!

Dzisiaj podjęłam próby, choć nigdy nie byłam w tym dobra, próbnego przygotowania świątecznego stołu...

Poszłam w black - white, czerwień i mega mix, co myślicie? Na pewno coś zielonego zawita jeszcze na stół w ostatczenej wersji, ale póki co jeszcze iglaczków nie mam :( Dodam tylko, że nie dysponuję zbyt dużą ilością obrusów, zastawę mam tylko jedną, więc wyszło jak wyszło.

Pozdrawiam!









Ps. aparat fot. też mam do wymiany :(

niedziela, 30 listopada 2014

Sypialniany wpis...

Witajcie !

Już chałupka ozdobiona i gotowa na te świąteczne wyczekiwanie, jedynie choinka została do zakupienia - ale to jeszcze troszkę. Wszędzie drobne świąteczne akcenty już są, najbardziej oblężony jest salon i kuchnia, a reszta nieco mniej. Najmniej sypialnia, jakoś ciężko mi tam wprowadzić świąteczny nastrój. Pomogłyby mi pewnie szare cotton ball, ale jak na razie nie mogę sobie na nie pozwolić niestety...
Więc sypialnia wygląda chwilowo tak...




jakoś nie chcę tam wprowadzać czerwieni i zieleni, myślałam o tym, aby powiesić kilka bombek na karniszu, oczywiście gwiezdnych w tonacji black-white :) coś pomyślę. 

A tymczasem zaczynamy odliczanie, jutro 1 grudnia :) Cieszycie się?



Trzymajcie się ciepło!!! 

sobota, 29 listopada 2014

Świecznik adwentowy

Hej!
Powstał świecznik adwentowy:)
Dość prosty, świeczki, tasiemki, choinki, domek i trochę tasiemki.




Zamiast tasiemek miały być numerki, ale nie mogłam znaleźć odpowiednich, później chciałam nalepki z numerami, ale ostatecznie wykorzystałam nalepki gdzie indziej, i nie numerki, a gwiazdki :)



Pozdrawiam Was ciepło!
pa :)

czwartek, 27 listopada 2014

środa, 26 listopada 2014

Porządki

Hej
Dziękuje za komentarze pod ostatnim postem i wszytskie inne :)

U mnie dzisiaj jakiś nerwowy dzionek. Mam nadzieję, że jutro wstanę prawą nogą.
Ostatnio robiłam trochę porządków, pozbywam się niepotrzebnych rzeczy, w sumie z domu wyszło kilka worków niepotrzebnych rzeczy. Chciałabym coś pozmieniać, upolować wreszcie witrynę, na którą choruję już od dawna, wtedy dużo przedmiotów znajdzie swoje uporządkowane miejsce. Oj jak bym chciała mieć ładną, pojemną witrynkę. Mam wrażenie mimo zrobienia porządków, że albo otacza mnie za duża ilość rzeczy, albo nie mają one swojego miejsca. Najbardziej odpowiadałaby mi chyba witryna z IKEI hemnes-a. Ma ją któraś z Was? Co o niej myślicie? Ja mam komody w pokoju Synka i jestem zadowolona, ale witrynki nie widziałam na żywo.

Szukam też pomysłu na stroik adwentowy i średnio mi idzie. Jak na razie muszę uporządkować wszytsko, chciałam też pomalować krzesła ratanowe z salonu na czarno.
Póki co pojawiają się zimowe dekoracje, a zimę już daje się odczuć...niestety :(



 a taki koszyczek upolowałam ostatnio, teraz szukam fajnego drucianego kosza, nawet coś mam już na oku, zobaczymy co da się zrobić :)



Miłej nocki!

sobota, 22 listopada 2014

Zasypana

Hejka!

Dzisiaj doczołgałam do domu resztę dodatków, zaopatrzona w nowe rozmyślam plan - co, gdzie będzie, aby akcent świąteczny był w całym domu, po troszku wszędzie...
To jeszcze nie wszytko, ozdoby choinkowe i świateka jeszcze siedzą w kartoniku, no i kilka drobiazgów, stroików też jeszcze czeka na swoją kolejkę.
Długo się zastanawiałam czy postawić na biel i czerń, bo podoba mi się niesamowicie, ale w końcu padło na czerwień, jednak to ona najbardziej kojarzy mi się ze świętami. W planie do kupienia miseczki na zupę w kolorze RED. Poniżej dodatki stare, które udało mi się odkopać z dna szafy i parę nowych :)










Pozdrawiam i dziękuje za Wasze wizyty :)

piątek, 21 listopada 2014

Przechadzka...

Hej!

Dzisiaj troche się rozejrzałam po mieście, byłam w centrum i zauważyłam, że na ulicach już święta pełną parą... na blogach też powoli zaczyna robić się świąteczna atmosfera, to fajne, bo to najpiękniejszy czas w roku, kiedy w domu świecą małe światełka i pachnie zielone drzewko. Powoli i ja oswajam się z myślą, że grudzień coraz bliżej, ozdoby z piwnicy już przyniesione, nowe ozdóbki też pokupowane. Pomały planuję co, jak i gdzie, robię listy zakupów i potraw. Ale póki co jeszcze chwilę wstrzymam się od zdobienia mieszkanka.

W centrum jest cudowny sklep, dawałam kiedyś już na blogu namiary na niego, uwielbiam go i nigdy nie wychodzę stamtąd z pustą ręką.
Można dorwać tam naprawdę fajne rzeczy, świeczki, świeczniki, kosze, druciaki, lampy, klosze, talerze... wszytsko czego dusza zapragnie.
Ja upolowałam dzisiaj dwie świeczki w gwiazdki, świeczki czerwone na święta, i taką drewnianą deseczkę.


wcześniej kupiłam kuleczki ratanowe i kocyk w gwiazdki


Z udziałem świeczek, świeczników i drewnianych figurek można robić na prawdę fajne dekoracje, jestem pod wrażeniem i cała szczęśliwa, że ktoś wpadł na tak prosty pomysł, aby kawałek drewna stał się ozdobą domu.

Pozdrawiam Was ciepło, dziękuję że do mnie zaglądacie :) Miłego weekendu.