piątek, 21 listopada 2014

Przechadzka...

Hej!

Dzisiaj troche się rozejrzałam po mieście, byłam w centrum i zauważyłam, że na ulicach już święta pełną parą... na blogach też powoli zaczyna robić się świąteczna atmosfera, to fajne, bo to najpiękniejszy czas w roku, kiedy w domu świecą małe światełka i pachnie zielone drzewko. Powoli i ja oswajam się z myślą, że grudzień coraz bliżej, ozdoby z piwnicy już przyniesione, nowe ozdóbki też pokupowane. Pomały planuję co, jak i gdzie, robię listy zakupów i potraw. Ale póki co jeszcze chwilę wstrzymam się od zdobienia mieszkanka.

W centrum jest cudowny sklep, dawałam kiedyś już na blogu namiary na niego, uwielbiam go i nigdy nie wychodzę stamtąd z pustą ręką.
Można dorwać tam naprawdę fajne rzeczy, świeczki, świeczniki, kosze, druciaki, lampy, klosze, talerze... wszytsko czego dusza zapragnie.
Ja upolowałam dzisiaj dwie świeczki w gwiazdki, świeczki czerwone na święta, i taką drewnianą deseczkę.


wcześniej kupiłam kuleczki ratanowe i kocyk w gwiazdki


Z udziałem świeczek, świeczników i drewnianych figurek można robić na prawdę fajne dekoracje, jestem pod wrażeniem i cała szczęśliwa, że ktoś wpadł na tak prosty pomysł, aby kawałek drewna stał się ozdobą domu.

Pozdrawiam Was ciepło, dziękuję że do mnie zaglądacie :) Miłego weekendu.


wtorek, 18 listopada 2014

Bambi...

Cześć !

Czy to prawdziwy jelonek?

dzisiaj podczas spacerku zobaczyłam piękną podusie no i nie mogłam się oprzeć... to właśnie bambi się rozgościł na sofie, więc teraz jedna sofa należy do bambi a druga do Nussi :)



Podaję przepis na drożdżóweczki (przepraszam, że wcześniej nie podałam, ale nie wiedziałam, że ktoś może chcieć), cieszę się że Was zainteresowały drożdżóweczki i życzę smacznego!!!

Ciasto:
290g mąki pszennej
125 ml mleka
10 g świeżych drożdży
1 jajko
80 g cukru
łyżeczka soli
65 g masła

Kruszonka:

100g mąki pszennej
50 g cukru
50 g masła

Budyń gotowany z torebki

Najpierw trzeba przygotować rozczyn z mleka, drożdży, łyżki cukru i dwóch łyżek mąki. Zostawić do wyrośnięcia na 15min.  Następnie wbić jajo, dodać miękkie masło, cukier, sól i mąkę, wyrabiać ciasto. Wyrabiać ciasto, aby było miękkie i nie przyklejało się do rąk. Znów pozostawić do wyrośnięcia.
Potem podzielić ciasto na 9-10 równych części, uformować kulki i zrobić dziurki na budyń. Dodać budyń, posypać kruszonką i do pieca. Ja piekę na oko w temp. 180 st. najpierw, potem troszkę zmniejszam. Czas około 30 min, ale najlepiej obserwować.
Z łakomstwa robię z podwójnej porcji:D

Miłego dnia!


poniedziałek, 17 listopada 2014

Drożdżówki

Hejka!

dzisiaj nieco z innej beczki :) jestem na diecie, tak przed świętami - żeby potem można było pojeść :D ale właśnie ostatnio trenowałam pieczenie drożdżówek żeby nie było "wtopy" na święta i takie oto wyszły cuda. Zniknęły dość szybko, bo ciasto maślane z pudningiem waniliowym i kruszonką jak u Mamy po prostu było pyszne. Powtórka dopiero w święta, ale popatrzeć nikt nie zabroni.

Miłego dnia kobietki! jeszcze tylko 4 dni i weekend :)


sobota, 15 listopada 2014

Witajcie po naprawdę długiej przerwie...

Długo mnie nie było, ciężko się wraca po takiej przerwie. Dużo się wydarzyło. Bardzo przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam i jednocześnie dziękuje wszystkim, którzy tu zaglądali :) Ciężki czas, rok, który wreszcie powoli dobierga końca, oby następny byl lepszy. Pomyślałam, że wrócę i może wtedy zmotywuje mnie to do działania, bo osiadłam na laurach, Chcę się trochę zmobilizować, może właśnie działania na blogu i dalsze prowadzenie go mi w tym pomoże...

W domu nie wiele zmian, ale jeden nowy domownić chce się Wam pokazać i powiedzieć :
" cześć, jestem Nussi " :)


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej niedzieli.

sobota, 8 marca 2014

Kuchnia

Witajcie,

remont kuchni prawie skończony, zostały jeszcze ściany do malowania, futrynki i zawiesić półki na scianie nad zlewem, poszło trzeba przyznać szybko , chłopaki się uwinęli trzeba powiedzieć (dziękuje).
Na razie kuchania wygląda tak:



Miłego dnia :)
Kasia


sobota, 8 lutego 2014

Półeczka

Hejka

cieszę się że mam tą póleczkę w kuchni, bo na niej zawsze wiele się dzieje. Można do woli przestawiać i układać, zresztą meble latają też po całym domku. Znów w salonie przemeblowanko było ze względu na zbliżajcy sie przyjazd Rodzinki :)

Przepraszam Was bardzo za jakość zdjęć, niestety póki co nie mogę zainwestować w nowy aparat a stary jak widać sprawuje się nie najlepiej, widać ciągle plamy :(

Jak podoba się Wam moja półeczka kuchenna?





a i walizeczki znalazły sobie miejsce


Następnym razem pokażę przemeblowanko w salonie :)

Pozdrawiam 

Kasia

piątek, 7 lutego 2014

Nowa roleta

Witajcie :)

Dawno miałam już się Wam pochwalić nową roletką w sypialni, początkowo zawisła w kuchni no, ale niestety nie sprawdziła się, ponieważ w kuchni niestety palimy :( Odczuła to roleta bardzo szybko :( Więc zmieniła swoje miejsce. Zobaczcie :) Ja polowałam na tą roletkę bardzo długo, jakoś nie było wcześniej okazji jej kupić.

My już czujemy się lepiej, dziękuje za miłe słowa !



W tej chwili szykujemy się do małego remontu kuchni, wreszcie kupiłam kuchenkę i dużą lodówkę :) Robota ruszy mam nadzieję na początku marca. Strasznie jestem ciekawa jak wyjdzie.











Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu :)

Kasia