poniedziałek, 16 marca 2015

Donuty...

Hej...
kiedy nie dopisuje pogoda, można sobie humor poprawić czymś takim...



a później można położyć się na sofce i leżeć :D Właśnie tam zmykam...



Dla zainteresowanych przepis:

300 ml mleka (mleczko trzeba podgrzać)
pół kostki drożdży, może być ciut więcej
pół kostki rozpuszczonego masła
3 łyżki cukru
3 łyżki oleju
12 żółtek
mąka
polewa czekoladowa lub
cukier puder do dekoracji
olej do pieczenia

Mieszamy mleko z drożdżami, dosypujemy cukier i trochę mąki, odstawiamy do wyrośnięcia na jakieś 15min, następnie dodajemy pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto i pieczemy w gorącym oleju. A potem to już tylko dekorujemy i zajadamy :P



Miłego dzionka!!!

8 komentarzy:

  1. oj lezenie po jedzeniu nie wskazane , pyszne na pewo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno, dlatego najem sie do syta, a jutro na stepper :D hihi

      Usuń
  2. Ja na słodkie zawsze jestem łasa... ;)
    Chwytam pączka w zęby i pędzę dalej..... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D hihi, ja też muszę sie najeść zanim diete zacznę :D pozdrowionka

      Usuń
  3. Wygląda pysznie, ale zdrowe to chyba nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi na pewno nie jest, ale dla łasucha niezastąpione :) pozdrawiam ciepło

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)